Snów kolorowych, placu budowy
-30%

Snów kolorowych, placu budowy

Sherri Duskey Rinker


forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda

ilustrator:

Tom Lichtenheld


tłumacz:

Joanna Wajs


rok wydania: 2014
liczba stron: 32
format: 227x200 mm
przedział wiekowy: 0-6
numer ISBN: 978-83-10-12651-1
 
     
cena:
29.90 zł
20.90
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Książeczka na dobranoc, którą pokochały dzieci na całym świecie!

Ogromne maszyny z placu budowy przez cały dzień woziły, podnosiły, mieszały i przerzucały. Okropnie się zmęczyły… A przecież nawet najwięksi twardziele mają ochotę zgasić wieczorem światła i wyłączyć silnik. Dźwig zasypia z pluszowym misiem, wywrotka pochrapuje, betoniarka przykrywa się kołderką…

Ta niezwykła kołysanka utuli do snu każdego małego kierownika i kierowniczkę budowy.

Wielu rodziców i dziadków wykrzyknie: "Nareszcie!".

"Chicago Tribune"

Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Gdzie się chowa śnieżna sowa? Znajduj zwierzęta na wszystkich kontynentach
-30%

Z muchą na luzie ćwiczymy buzie, czyli zabawy logopedyczne dla dzieci
-20%

Ale kupa! Co masz w pieluszce?
-20%

Opowiem ci, mamo, co robią auta
-20%

Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Najnowsza recenzja:
2014-05-09
oisaj [24]
Kiedy nadchodzi wieczór często mamy do czynienia z dwoma sytuacjami. Mały mężczyzna jest tak zmęczony, że pada wręcz na twarz i natychmiast po wylądowaniu w łóżku i krótkiej bajce wpada w objęcia Morfeusza. Zdarzają się jednak takie wieczory kiedy rozbawiony na całego gwałtownie protestuje i zupełnie nie chce udać się na spoczynek. Co wtedy? Dotąd próbowaliśmy różnie, przekupstwo, groźba, mediacje starszego brata, czasem, kiedy sytuacja na to pozwalała, maluch bawił się dłużej.
Ale od niedawna mamy nowy sposób, który nazywa się Snów kolorowych placu budowy. Kiedy książeczka znalazła się w domu młody stanowczo nakazał jej przeczytanie, nieważne zupełnie, że była to pora wczesnopopołudniowa i do spania zostało jeszcze sporo czasu. Jak skończyłem czytać kategorycznie sierdził, że mam czytać raz jeszcze. Potem próbował przekonać mnie żebym zrobił to trzeci raz, ale wymówiłem się obiadem :)

Książeczkę zaliczyłbym w poczet usypiajek, nie wiem czy jest taka kategoria, ale jeśli nie to dla Snów kolorowych.. powinno się ją stworzyć. W tej sympatycznej historyjce wszystkie maszyny trudzące się na placu budowy po kolei wybierają się do spania. Usypia dźwig, betoniarka, wywrotka, spychacz, koparka, a jak dobrze pójdzie to i nasz mały budowniczy. Oczywiście można ją spokojnie czytać o dowolnej porze, mniejszym majstrom na pewno pomoże usnąć przy popołudniowej drzemce, ale najlepsza jest wieczorem.

Wierszyki odsyłające maszyny do spania są sympatyczne, całkiem przyzwoicie napisane/przetłumaczone, a rysunki maszyn od razu budzą sympatię. Nam chyba najbardziej spodobała się koparka i spychacz. Wszystko utrzymane w różnych odcieniach żółci powoli przechodzi w pomarańcz, aż w końcu słońce oświetlające plac gaśnie i...

"Dzień dobiegł końca na placu budowy
więc gaście światła szybko przyjdzie nowy.

Plan wykonany! Snów kolorowych "

Polecamy zdecydowanie dla małych