Najnowsza recenzja:
2017-01-02
emipin [1]
Od kilku miesięcy to ulubiona książka 22- miesięcznych bliźniaków mojej siostry. Świetnie nadaje się do zabaw dźwiękonaśladowczych i opowiadania historyjek o Puciu, który okazał się autorytetem w różnych życiowych kwestiach ;) - to on nauczył maluchy, że nie wolno zbliżać się do piekarnika.
Historyjki w książce są na pozór mało skomplikowane, ale przy odrobinie wyobraźni można je rozwijać w nieskończoność.
Czekamy z niecierpliwością na drugą część przygód sympatycznej Puciowej rodzinki.
...pokaż pozostałe recenzje