Najnowsza recenzja:
2013-12-30
oisaj [24]
Ta odsłona poczytajek z Naszej Księgarni nadal trzyma poziom, mam tylko jedno zastrzeżenie ale o tym na końcu. Historie w książce są bardzo różne, od króciuteńkich wierszowanych, po dłuższe skierowane do starszych dzieci.

Każdemu maluchowi najpewniej bardzo spodoba się Stefek Burczymucha i Chory kotek, dla starszych najlepsze będą chyba Nie zjem cię, jak opowiesz oraz O Ali, Wojtku, kocie i rysowaniu na płocie. Pierwsza to sympatyczna rozmowa drewnianego statku i próbującego go zjeść kornika, a druga to znakomita historyjka o przyjaźni i zażegnywaniu sporów. W książce jest nawet poczytajka dla miłośników szybkiej akcji, gdzie dzielny piernikowy rycerz zmierzyć się musi z naprawdę nieoczekiwanymi przeciwnikami.

Szczerze powiem, że trochę się bałem, przecież to już czwarta, a można powiedzieć, że nawet piąta książka w serii ( w międzyczasie pojawiła się książka Poczytaj mi mamo jeszcze raz ) . Mogły nas już czekać tytuły gorsze niż wcześniej, sporo znanych poczytajek ukazało się wcześniej. Na szczęście się myliłem, fabularnie, edytorsko i redakcyjnie nie można się do niczego czepić i nawet w pociągu nikt nie patrzył się dziwnie na czterdziestoletniego faceta czytającego książkę dla dzieci i uśmiechającego się pod nosem.
Ale żeby nie było za różowo jedno mi się nie podobało. Nie podobają mi się zupełnie ilustracje pana Włodzimierza Terechowicza, najmniej raziły mnie w Nie zjem cię, jak opowiesz, ale w pozostałych opowiadaniach już zupełnie nie przypadły mi gustu. W sumie jest ich w tym tomie aż cztery! Są takie jakieś rozedrgane, miałem wrażenie jakby ich autor tworząc był odrobinę "upalony". Poproszę więcej książeczek, gdzie ilustratorem jest Anna Stylo-Ginter :)
...pokaż pozostałe recenzje