Najnowsza recenzja:
2016-06-18
dominikalawicka [54]
Wzruszający powrót do dzieciństwa - "Moje książeczki. Księga druga"
Czy można wzruszyć się na widok czarnego kota? Ależ oczywiście, że tak! Piękne zielone oczy, czarna sierść i cudowne czerwone buty, a w łapkach karteczka, na której widnieje zapis: "Moje książeczki". Tak, wzruszyłam się na widok uroczego kocura, którego pamiętam z dzieciństwa, bo jego wizerunek zdobił absolutnie wspaniałe opowiadania dla dzieci. Kota namalował Zbigniew Rychlicki i po raz pierwszy pojawił się na środku tylnej okładki w 1959 r., potem zdobił kolejne serie lektur dla dzieci z przepięknymi ilustracjami najwybitniejszych polskich artystów.
Autorami tekstów zamieszczonych w książce są: Adam Bahdaj, Czesław Janczarski, Hanna Januszewska, Maria Kruger, Lucyna Krzemieniecka, Jan Edward Kucharski i Irena Tuwim, a to nie koniec wybitych postaci, ponieważ twórcami ilustracji są Antoni Boratyński, Janusz Grabiński, Danuta Konwicka, Hanna Krajnik, Józef Wilkoń, Zdzisław Witwicki i Ignacy Witz.
Nie mam pojęcia, ile razy przeglądałam tę książkę, ale naprawdę trudno się oprzeć, bo każda kartka to ogromne emocje i lawina wspomnień z dzieciństwa. Na widok "Apolejki i jej osiołka" Marii Kruger po prostu się popłakałam. Książka jest zachwycająca, rewelacyjne teksty i przepiękne ilustracje tworzą spójną całość i zapewniają czytelnikowi mnóstwo wrażeń. Bardzo się cieszę, że na końcu książki znalazły się biografie twórców, chociaż wiem, że dzieciom encyklopedyczna wiedza nie jest do niczego potrzebna, ale tym wybitym postaciom należy się nasza pamięć i uznanie, wszak bawią kolejne pokolenia. A dzieci w końcu dorastają i być może któregoś dnia zechcą dowiedzieć się, kto napisał ich ulubioną opowieść i czyjego autorstwa są ilustracje.
Wydawnictwu "Nasza Księgarnia" należą się brawa i słowa wdzięczności za piękne powroty lektur z dzieciństwa!