Dziennik cwaniaczka. No to lecimy
-30%

Dziennik cwaniaczka. No to lecimy


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

tłumacz:

Joanna Wajs


rok wydania: 2017
liczba stron: 224
format: 140x202 mm
przedział wiekowy: 6-14
numer ISBN: 978-83-10-13133-1
 
cena:
26.90 zł
18.50
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Co? Gwiazdka w tropikach? Greg jest załamany szalonym pomysłem rodziców. I bardzo słusznie, bo miejsce reklamowane jako raj na ziemi już wkrótce się okaże prawdziwym piekłem na wrotkach! Jesteście gotowi na jaszczurki olbrzymki, wielkie pająki, pchły piaskowe, jadowite meduzy, pijane małpy i hordy małych dzieci? Tak? No to lecimy!
Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Dziennik cwaniaczka. Zrób to sam!
-30%

Dziennik cwaniaczka. Droga przez mękę
-20%

78-piętrowy domek na drzewie
-20%

Zapiski luzaka. Natan wymiata
-30%

Zobacz pozostałe książki wydane w serii:
Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Najnowsza recenzja:
2018-01-22
psychologicoach [22]
Kolejna odsłona kultowej serii Jeff Kinney (gwiazdy w świecie wydawniczym). Tytułowy Cwaniaczek jedzie z rodzicami na wakacje w grudniowe święta – radość miesza się z zniechęceniem i typowym dla polskiej mentalności narzekaniem. Pierwszy lot samolotem, przygody jakich mało, zabawna narracja i jeszcze śmieszniejsze ilustracje – to gwarancja zadowolenia nawet najbardziej opornego czytelnika. Ta książka czyta się sama – kartka po kartce – rysunek po rysunku. Wciąga i uzależnia od czytania oraz śmiechu. Dla każdego coś miłego. Dziecko, nastolatek czy dorosły – znajdzie w opowieści zwój punkt widzenia jak i zyska inne spojrzenie na wiele sytuacji z życia wziętych – zwłaszcza jeśli miałeś czytelniku do czynienia z wyjazdem na wczasy all -inclusive w wakacyjnym raju.
Pełna humoru historia, która pozwala zyskać dystans od własnych kłopotów czy zmartwień. Lekkie, broszurowe wydanie sprawi, że dziennik bez trudu znajdzie swoje miejsce w torbie czy plecaku. Świetna historia na grudniowe (i nie tylko) wieczory i popołudnia.
...pokaż pozostałe recenzje