65-piętrowy domek na drzewie

65-piętrowy domek na drzewie


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

ilustrator:

Terry Denton


tłumacz:

Maciejka Mazan


rok wydania: 2017
liczba stron: 384
format: 130 x 197 mm
przedział wiekowy: 6-10
numer ISBN: 978-83-10-13189-8
 
   
cena:
31.90 zł
28.50
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Piąty tom najśmieszniejszej serii od czasów "Dziennika cwaniaczka"!
Andy i Terry mieszkają w sześćdziesięciopięciopiętrowym domku na drzewie (mieli pięćdziesięciodwupiętrowy, ale się rozbudowali). A ten domek jest najfajniejszy na świecie! Znajdziecie tu między innymi: salon piękności dla zwierząt, pokój, w którym zawsze są twoje urodziny (nawet jeśli akurat ich nie ma), eksplodujące gałki oczne i mrówczą farmę. No, na co czekacie? Właźcie!

Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
39-piętrowy domek na drzewie

Zula i porwanie Kropka

26-piętrowy domek na drzewie

Ale historia… Jadwiga kontra Jagiełło

Zobacz pozostałe książki wydane w serii:
104-piętrowy domek na drzewie

91-piętrowy domek na drzewie

78-piętrowy domek na drzewie

52-piętrowy domek na drzewie

Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Dziennik cwaniaczka. Totalna demolka

117-piętrowy domek na drzewie

Nie bój się! Wielka księga strachu (nie tylko) dla cykorków

Doktor Dolittle i jego zwierzęta

Najnowsza recenzja:
2017-08-04
Smyk [4]
Jak zdobyć pozwolenie na budowę? Jedynym rozwiązaniem wydaje się być podróż. Ale niebyle jaka podróż, a podróż w czasie. Andy i Terry wykorzystują maszynę zbudowaną przez Terrego. Ta maszyna do złudzenia przypomina kubeł na śmieci i chyba kubłem jest. Wpada do niego (prócz wesołych chłopców) Inspektor Bąbelek i tak rozpoczyna się podróż z pasażerem na gapę. Inspektor niechcący przestawia licznik czasu, tym samym przenosząc wszystkich do czasów pierwotniaków. Rzecz jasna tu nie zdobędą potrzebnego pozwolenia więc po krótkim przystanku ruszają dalej… do epoki dinozaurów. W tym momencie Smyk po raz pierwszy poczuł ukłucie zazdrości. Bo który chłopiec nie chciałby przenieść się do prehistorii i stanąć oko w oko z gigantycznym dinozaurem, o którym tyle czytał? Akcja książki cały czas utrzymana jest w dynamicznym tempie. Epoka kamienia, Egipt faraonów, Imperium Rzymskie…W tej książce wszystko jest możliwe. Co fragment Smyk uzupełniał ją swoimi, równie abstrakcyjnymi pomysłami. Bo przecież skoro do maszyny przenoszącej w czasie zmieścił się Inspektor Bąbelek to i Smyk się zmieści. Zatem dalsze przygody Smyk przeżywa jak swoje. Kiedy Ziemię atakują wielkie kraby, a jedną z ich ofiar jest Wells, pisarz, który jeszcze nie wie, że zostanie pisarzem, Smyk wymyśla co mu doradzić. Andy i Terry podpowiadają mu, aby napisał książki o swoich przygodach z podróży w czasie. O tak, książka niesamowicie wpływa na wyobraźnie dzieci. Gromada własnych klonów pozwala bohaterom zdobyć pozwolenie od inspektora, a mrówki pomagają zdążyć na czas z kolejną książką.
www.swiatdlasmyka.com.pl
...pokaż pozostałe recenzje