Najnowsza recenzja:
2014-06-30
PaulaK [30]
Obok żalu po skończonej lekturze, „Zapiski z Annopola” wywołały jeszcze jedno uczucie: czysty zachwyt. Miałam zaszczyt obcować z prozą wyjątkową, do której – w mojej opinii – pasują słowa wielkie, wcale nie będące przesadą. Do Wiesławy Bancarzewskiej kieruję osobisty apel: niech Pani pisze, pisze jak najwięcej. Pani pióro, nieograniczona wyobraźnia i talent to skarb, którym trzeba się dzielić. Ku radości czytelników takich jak ja.