Zapiski z Annopola
-50%

Zapiski z Annopola


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

rok wydania: 2014
liczba stron: 448
format: 135x204 mm
przedział wiekowy: 18-100
numer ISBN: 978-83-10-12647-4
 
   
cena:
34.90 zł
10.00
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Anna stara się nie myśleć o współczesnym świecie, który opuściła na dobre. Jej życie jest teraz w Annopolu w latach trzydziestych, u boku ukochanego męża i córeczki Walentynki. Zajmuje się domem, odwiedza przyjaciół, zaczyna robić karierę jako autorka książek dla dzieci. Niespodziewanie dostaje niezwykłą szansę od losu, szansę na odzyskanie rodziny. Już niedługo spotka tatę, ciocię Marysię i babcię Duszkowską. Jedno jednak nie daje jej spokoju – zbliżająca się wojna…

"Zapiski z Annopola" to barwna opowieść o miłości i sile rodzinnych więzi. Autorka sugestywnie kreśli obrazy miast i miasteczek przedwojennej Polski. Przede wszystkim jednak
przypomina o wadze międzyludzkich relacji, tęsknocie za ciepłem domowego ogniska, spokojem i prostotą.

"Zapiski z Annopola" to porywająca kontynuacja losów Anny Duszkowskiej, opisanych przez Wiesławę Bancarzewską w "Powrocie do Nałęczowa".

Kto z nas nie chciałby, chociaż na chwilę, przenieść się w czasie. Zobaczyć ponownie bliskich, których już nie ma? Dowiedzieć się, jacy byli, o czym marzyli… Wrócić do dni, kiedy uczucia nazywały się podobnie, ale... smakowały inaczej. Taką podróż funduje nam pani Wiesława Bancarzewska. Dałam się oczarować tej historii.

Justyna Sieńczyłło o "Powrocie do Nałęczowa"



Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Powrót do Nałęczowa
-50%

Wieczna wiosna
-50%

Nie lubię kotów
-50%

Podróż po miłość 1. Emilia
-50%

Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Najnowsza recenzja:
2014-06-30
PaulaK [30]
Obok żalu po skończonej lekturze, „Zapiski z Annopola” wywołały jeszcze jedno uczucie: czysty zachwyt. Miałam zaszczyt obcować z prozą wyjątkową, do której – w mojej opinii – pasują słowa wielkie, wcale nie będące przesadą. Do Wiesławy Bancarzewskiej kieruję osobisty apel: niech Pani pisze, pisze jak najwięcej. Pani pióro, nieograniczona wyobraźnia i talent to skarb, którym trzeba się dzielić. Ku radości czytelników takich jak ja.