Recenzje:
2015-08-24
Sardegna [15]
Czy polecam "Wybory"? Oczywiście, ale lojalnie uprzedzam, nie jest to lekkie czytadełko, więc lekturę proponuję przenieść na chłodniejsze wieczory. Powieść polecam także miłośnikom Ruty Sepetys (którzy znają autorkę z lektury "Szarych śniegów..."). Będą mogli poznać inną odsłonę twórczości pisarki, a to zawsze jest ciekawe doświadczenie

http://ksiazki-sardegny.blogspot.com/2015/08/wybory-ruta-sepetys.html
2014-03-05
osiaj [2]
Jo Moraine, mieszka w Nowym Orleanie lat pięćdziesiątych. Nosi imię po burdelmamie, jej matka jest prostytutką i co rano, aby się utrzymać, sprząta w domu publicznym prowadzonym przez kobietę imieniem Willie. Takie środowisko wydaje się determinować jasno przyszłość tej wchodzącej w dorosłość kobiety, na pierwszy rzut oka wydaje się że wiadomo jak będzie wyglądała jej przyszlość. Jo decyduje jednak, że nie chce skonczyć jak matka prowadzająca sie po mieście z podrzędnym gangsterem, że chce całkowicie odciąć się od swojej przeszłości. Los jednak postanawia trochę inaczej i w pewnym momencie Jo będzie musiała wybrać czy zrezygnować ze swoich marzeń, czy też pójść tą droga rezygnując z części siebie.

Znajoma Pani Psycholog powiedziała mi kiedyś, że wybór jest zawsze, nie zgodziłem się z nią, no bo gdzieżby, przecież to bzdura. Ale po jakimś czasie dotarło do mnie, że miała rację, wybór jest zawsze, niekoniecznie oczywisty i do tego bardzo często to, co możemy wybrać niekoniecznie się nam podoba, ale jest.
I o tym właśnie jest ta książka, to my przez swoje wybory kształtujemy nasze życie. Czasem kiepsko nam to idzie, ale ważne, żeby wybory były nasze :) Środowisko w którym dorastamy daje nam pewien start, pewną bazę, ale reszta w znacznym stopniu to już nasze decyzje

Osoby nastawione na podobną literaturę jak Szare śniegi Syberii mogą być zawiedzione, bo Wybory to zupełnie inna książka. To świetnie napisana historia obyczajowa, momentami naiwna i upraszczająca niektóre sprawy, ale dająca też co nieco do myślenia. Przez większość czasu miałem skojarzenia ze Smażonymi zielonymi pomidorami Fannie Flag, a to całkiem dobra rekomendacja. Mimo tego, że nie jestem grupą docelową to przeczytałem Wybory z przyjemnością.
2013-12-16
Stadnicki82 [5]
Super książka, polecam!