Najnowsza recenzja:
2014-05-09
BBKZ [11]
Zarys fabuły jest nieco podobny do innej powieści z serii „Babie Lato” (niechciany, tajemniczy spadek odziedziczony po członku rodziny), to jednak cała historia jest jednak inna i momentami dużo ciekawsza. Bohaterka wraca bowiem do swojego rodzinnego miasteczka, z którym nie wiążą się żadne miłe wspomnienia. Od opuszczenia Joannę przez jej rodziców, poprzez lata wychowywania przez despotyczną ciotkę Wandę, aż na bardzo traumatycznym zdarzeniu kończąc, poznajemy sekrety duszy głównej bohaterki, która - choć zawodowo odniosła sukces - trapi się wieloma rozterkami, nie pozwalającymi jej być całkowicie szczęśliwą. Duży udział w odkrywaniu tajemnic samej siebie ma tu wścibska emerytka, adwokat w koszulce z "gandzią", nielubiana w czasach szkolnych koleżanka Joasi oraz niezwykły kot pozostawiony przez zmarłą starszą panią. Bardzo mile zaskoczył mnie styl pisania pani Bulicz-Kasprzak. Jak nie cierpię pierwszoosobowej narracji, którą w literaturze nazywam pójściem po najmniejszej linii pisarskiego oporu, tak tutaj autorka bardzo zwinnie operowała językiem polskim. Nie miałam wrażenia, że cała powieść obraca się tylko i wyłącznie wokół jednej osoby, co przeważnie dość szybko staje się nudne. Styl pisania jest przemyślany, inteligentny, w odpowiednich momentach sentymentalny, w innych dowcipny. Autorka jest zapewne dobrym obserwatorem, bo wspaniale potrafiła w pierwszoosobową narrację wpleść opisy epizodycznych bohaterów - opisy te w żaden sposób nie mogły być odebrane jako subiektywną opinię Joanny, obiektywną prawdę o postaciach książki. Na plus zasługują także wstawki zawierające tajemnicze listy wysyłane do zmarłej pani Wandy w czasach II wojny światowej oraz... przemyślenia tytułowego kota, którego cięty język i wytworny charakter tak bardzo pasuje do kociej osobowości.
...pokaż pozostałe recenzje