Lokator do wynajęcia
-50%

Lokator do wynajęcia


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

rok wydania: 2014
liczba stron: 400
format: 135x204 mm
przedział wiekowy: 18-100
numer ISBN: 978-83-10-12631-3
 
 
cena:
34.90 zł
10.00 zł
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Nowa powieść laureatki konkursu literackiego Wydawnictwa "Nasza Księgarnia"!
Uważasz, że nie ma gorszej zmory niż Regi ze "Szczęśliwego pecha"? W takim razie... poznaj starszą panią!
W maleńkiej górskiej wiosce dwie niezbyt grzeczne staruszki planują gigantyczny przekręt... Nie wiedzą jednak, że wkrótce przeszkodzi im niejaka Miśka, z zawodu lokatorka do wynajęcia, a także jej towarzysz – mięśniak o duszy romantyka, który boi się nawet pająków. To jednak nie koniec atrakcji. Para nieobliczalnych psów umila życie wszystkim dookoła, nie wyłączając policjantów, w domu panoszy się wisielec, tajemnicza siła rzuca nożami i maszynką do mięsa… ale najgorsi są górale. Choć nie, najgorsze są góralki. Żadne zjawiska nadprzyrodzone nie wytrzymują konkurencji. A gdy na horyzoncie pojawia się morderca, niemal na nikim nie robi to już większego wrażenia. 
Autorka lojalnie ostrzega swoich czytelników: każda, nawet przypadkowa interakcja z góralami może zagrażać zdrowiu i życiu, a przed wyjazdem do Zakopanego bezwzględnie należy odwiedzić lekarza lub farmaceutę.

Recenzje:
2014-10-03
Sardegna [15]
Michalina, pracująca w profesji lokatorki do wynajęcia, wraz z przyjacielem Noldim, tworzą przedziwną parę, która podejmuje się opieki nad nieco zapuszczoną posiadłością w Zakopanem. Miśka nie jest zbyt pozytywnie nastawiona do górali i góralskiej kultury, ale...
więcej na:http://ksiazki-sardegny.blogspot.com/2014/09/lokator-do-wynajecia-iwona-banach.html
2014-09-04
PaulaK [30]
Iwona Banach sprawdza się znakomicie w takich humorystycznych powieściach. W „Lokatorze...” dołożyła wątek morderstwa z mnóstwem „chętnych” do jego dokonania, które trudno rozwikłać, więc i napięcie trzymało się cały czas na wysokim poziomie. Nina i Bella oraz ich otoczenie zapewniły mi sporą dawkę uciechy i dobrej zabawy, więc i Wam polecam spotkanie z tymi specyficznymi paniami. Chciałabym tylko wiedzieć, skąd pani Iwonie przychodzą do głowy tak szalone pomysły...