Najnowsza recenzja:
2016-05-31
yllla [34]
"Koci blok rysunkowy" rozpoczyna się komiksem, którego bohaterowie, Maciek i jego koty Gbur i Żabka, zapraszają nas do zabawy. Na kolejnych kartach bloku pojawiają się zaszyfrowane kocie wiadomości, labirynty, zadania polegające na łączeniu kropek, odnajdywaniu różnic, kolorowaniu wg kodu, szukaniu i liczeniu.
W kocim bloku można rysować mysie korytarze, liczyć zwierzęta mieszkające w schronisku, ubierać choinkę i obdarowywać zwierzaki prezentami. Są też zadania trudniejsze np. z zastosowaniem wagi, albo z podziałem zwierząt na psowate i kotowate. Na końcu książki znajduje się strona z medalami, bo za wykonanie tylu zadań należy się nagroda.
Koniec bloku, jest jednocześnie jego początkiem. Bowiem po drugiej stronie kart zawierających zadania znajdują się ciekawostki, z których dowiecie się np. co to felinoterapia, poznacie najbogatszego kota świata, dowiecie się ile ważył najcięższy kot i ile cm wysokości miał kot najmniejszy. Na stronach tych znajdziecie również rysunki przedstawiające mowę kociego ciała. Pojawią się tam również sławne nazwiska np. Napoleon Bonaparte, który koty musiał mijać z daleka.
"Koci blok rysunkowy" tak jak i pozostałe bloki z serii "Opowiem Ci, mamo" zawiera twardą podkładkę, dzięki której można rozwiązywać zadania w każdym miejscu. Jeśli chodzi o stopień trudności zadań to jest on zróżnicowany. Niektóre labirynty moja córka już jako trzylatka by rozwiązała, tak samo poradziłaby sobie z kolorowaniem, ale zadanie z wagami jest jeszcze za trudne dla niej, a ma już ponad cztery lata. Na szczęście jak to z blokiem bywa, można wyrywać z niego kartki i wybierać z niego zadania dostosowane do bieżących umiejętności naszego dziecka. Do tych trudniejszych z pewnością w przyszłości dziecko dorośnie :)

Zapraszam do obejrzenia bloku na moim blogu
http://yllla-cowgowiepiszczy.blogspot.com/2016/05/koci-blok-rysunkowy-recenzja-nasza.html