Klątwa utopców
-50%

Klątwa utopców


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

rok wydania: 2015
liczba stron: 400
format: 135x204 mm
przedział wiekowy: 18-100
numer ISBN: 978-83-10-12930-7
 
 
cena:
36.90 zł
10.00 zł
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Nowa powieść laureatki konkursu literackiego Wydawnictwa "Nasza Księgarnia"!
Dagmara musi zająć się dziadkiem przez kilka dni. Nic prostszego? Nie w tym przypadku! Starszy pan zafunduje jej wakacje w zrujnowanym szpitalu psychiatrycznym na Roztoczu. Ludzie są tu mili i spokojni, szkoda tylko, że akurat ktoś postanowił wymordować pół wioski. No cóż, są miejsca, gdzie nawet najbłahsze urazy starannie się pielęgnuje, by z czasem wyrosły na porządne spory sąsiedzkie, i Utopce to jedno z tych uroczych miejsc. Warto je odwiedzić! Tutaj można się zakochać... na zabój!
Ta książka  to ostrzeżenie! Nieodpowiedzialne zachowanie może spowodować katastrofę w ruchu lądowym i kłopoty matrymonialne, nieboszczyk w płynie nie wpływa dobrze na cerę, a konkursy esemesowe mogą być przyczyną śmiertelnego zatrucia…

Lubię się śmiać i rozśmieszać ludzi, dlatego robię, co mogę, żeby dać czytelnikom trochę zabawy. Nie znoszę też podłości i chamstwa, więc czasami mam ochotę kogoś zamordować. Siadam wtedy do komputera i opisuję zbrodnie, dzięki czemu unikam niemiłych konsekwencji prawnych i kłopotów z plamami krwi na ubraniach. Łączę przyjemne z pożytecznym i przy okazji dbam o swoje zdrowie psychiczne. Już od dawna nikt nie słyszał mojego maniakalnego śmiechu o czwartej nad ranem. No, chyba że chodzi o zeszłą sobotę, ale wtedy pisałam…



Recenzje:
2015-11-30
PaulaK [30]
Jak podkreśla sama autorka, lubi się śmiać i lubi rozśmieszać innych, i sądzę, że znakomicie jej się to udaje. „Klątwa utopców” jest wysoce rozrywkowa i doskonale poprawia humor w pochmurne dni. I niech Was nie zwiedzie sielska okładka, bo wioska, do której trafiają bohaterowie, od sielskich klimatów jest daleka, choć warto pamiętać, że tam własny wróg, czytaj: sąsiad, jest lepszy, niż obcy. Kolejny raz jestem pod wrażeniem niczym nieskrępowanej wyobraźni Iwony Banach; z każdą książką przekracza ona granice absurdu i zaskakuje nowymi pomysłami. I za to ją lubię.
2015-10-14
mzagrajek [28]
Ta książka mnie rozbroiła na łopatki. Dawno się tak nie uśmiałam, często niemal do łez. Taki natłok błyskotliwych dialogów, że aż byłam w bezgranicznym szoku. Większość książek, które mam okazję czytać mają strukturę monologów wewnętrznych, tudzież standardowej narracji. Natomiast „Klątwa utopców” to niemal same dialogi poprzetykane narracją i monologami! W tej książce nic nie jest oczywiste i zdecydowanie nikt nie jest niewinny! Niebanalne sytuacje, mrożące krew w żyłach noce w upiornym domu i sąsiedzi, którzy chętnie poderżnęliby gardło za bimber. Czyż życie może być ciekawsze?! Jak można nie chcieć mieszkać właśnie tam, w Utopcach! To nielogiczne!

Iwona Banach to tłumaczka i nauczycielka, uzależniona od książek i szydełkowania. Napisała już trzy książki, wszystkie wydane w serii „Babie lato”, wydawnictwa Nasza Księgarnia – inne pozycje z tej serii także zasługują na uznanie – to naprawdę dobra i wartościowa literatura kobieca. Biorąc pod uwagę mój odbiór „Klątwy utopców”, jestem pewna, że sięgnę po nie w niedługim czasie.

Więcej na martazagrajek.wix.com/mzagrajek
2015-10-02
martaszajbe [12]
„Klątwa Utopców” Iwony Banach to zupełne odmienny rodzaj kobiecej literatury. Szpital psychiatryczny, zrujnowana wioska,szalony dziadek? Czy to napewno historia dla kobiet? Owszem! Ta ksiażka to totalna dawka śmiechu! Coś idealnego na nachodzące ponure, szarobure wieczory. Każdy sposób na rozweselenia dnia jest dobry-ale dla takiego mola książkowego jak ja, przezabawna książka potrafi zdziałać cuda i poprawić humor na długie godziny. Warto wspomnieć o tym, że autorka jest laureatką konkursu literackiego Wydawnictwa Nasza Ksiegarnia. Nie bez powodu! Autorka celnie trafia w moje ( i zapewne większości kobiet) poczucie humoru. Przyznam sie Wam, że zaśmiewalam sie kilkakrotnie do łez i wyłapywałam zdziwione spojrzenie mojego partnera. Fakt, ja szczerząca zęby do papieru to raczej rzadki widok. Chociaż nie powinnismy szufladkować tej pozycji jako książkowej komedi. Pisarka humorystycznie przedstawiła nasza Polska mentalność, kobiecą naturę i urzeczywistniła pragnienie każdego z nas, aby kogoś zamordować w przypływie wściekłości. Jednakże nie zabrakło tutaj i ważnych, wartościowych wątków. Napisana lekko, zabawnie ale i ciekawie