Dziennik Rowleya. Zapiski chłopca o złotym sercu

Dziennik Rowleya. Zapiski chłopca o złotym sercu


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

ilustrator:

Jeff Kinney


tłumacz:

Joanna Wajs


rok wydania: 2019
liczba stron: 224
format: 140x202 mm
przedział wiekowy: 6-14
numer ISBN: 978-83-10-13508-7
 
   
cena:
26.90 zł
24.00 zł
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Cześć, pamiętacie mnie? Jestem Rowley Jefferson! Czyli naj-naj-najlepszy przyjaciel Grega Heffleya. I wiecie co? Teraz ja TEŻ prowadzę pamięt… to znaczy dziennik (Greg strasznie nie lubi tego słowa na "p", mówi, że "p" są dobre dla dziewczyn). Opisuję tu różne zdarzenia z naszego życia, straszne, śmieszne i tajemnicze, a przede wszystkim, w odróżnieniu od niektórych, NIGDY NIE ZMYŚLAM. (Tylko nie mówcie Gregowi, że piszę tę książkę, bo się wścieknie, że odgapiłem!).


Recenzje:
2019-12-11
migle [17]
Książkę oceniam jako pogodną lekturę, która zainteresuje zarówno chłopców jak i dziewczyny.
Dziennik Rowleya Jeffersina to niezwykle zabawna książka o przygodach dwóch chłopców w wieku szkolnym. Główny bohater i jednocześnie młody narrator dziecięcych przygód to chłopiec o złotym sercu. Rowley rzeczywiście przedstawiony jest przez autora książki Teff-a Kinney-a w bardzo dobrym świetle. Koleżeński, pomocny, umiejący docenić przyjaźń innych.
Autor przedstawia zapiski chłopca jako pełne optymizmu anegdoty wyciągnięte rodem z podwórkowego życia dzieci, które wpadają na ciekawe pomysły i przy okazji nie lada kłopoty.
Czytając książkę, niejednokrotnie uśmiałam się pod nosem z szalonych pomysłów tej dwójki.
Zabawny przekaz chłopięcych przyjaźni w pewien sposób odsłania cienie i blaski podwórkowych i szkolnych znajomości. Musimy wiedzieć, że autor świetnie przedstawił czytelnikom zwyczaje szalonych małolatów. Dzieci czytające dziennik zapewne wiele wyniosą z tej publikacji. Kilka rozdziałów czytałam moim dzieciom i zauważyłam, że wywęszyły źle intencje Grega, tak więc nie jest źle.
Książka przede wszystkim zaciekawi dzieci ze szkoły podstawowej. Czytając, często można odnieść wrażenie, że zapiski dotyczą naszych znajomych. Dziennik Rowleya czyta się bardzo szybko, tekst uzupełniony jest dużą ilością rysunków. Urocze grafiki to komiczne sytuacje, niejako rysowane przez prowadzącego dziennik Rowleya, czego oczywiście nie lubi Greg, gdyż postacie nie mają nosków. Jak dla mnie żadne inne rysunki nie wplotłyby się tak samo idealnie w tekst, jak właśnie te spod ręki dziecka.