Chata Magoda. Ucieczka na wieś
-50%

Chata Magoda. Ucieczka na wieś

Jagoda Miłoszewicz


forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda

rok wydania: 2016
liczba stron: 320
przedział wiekowy: 18-100
numer ISBN: 978-83-10-12771-6
 
 
cena:
64.90 zł
30.00 zł
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
W 2004 roku Jagoda i Maciek zrezygnowali z życia w mieście i przeprowadzili się na wieś, do Lutowisk, gdzie kupili kawałek ziemi. Nie chcieli budować nowego domu. Pod Rzeszowem znaleźli chatę z bali z 1930 roku i przenieśli ją w całości w Bieszczady. Tak powstała Chata Magoda, w której zaczęli przyjmować gości i prowadzić gospodarstwo agroturystyczne. Później wyremontowali jeszcze drugą, prawie stuletnią chatę, bojkowską. Mieszkają z piątką zwierząt, mają przydomowy ogród ziołowo-warzywny, hodują kozy, produkują na własne potrzeby ser. Starają się żyć samowystarczalnie i ekologicznie, ale przede wszystkim cieszyć się każdym dniem. Bogaci o lata doświadczeń, chcą tą książką pomóc innym, którzy także marzą, żeby porzucić miasto i żyć prościej, bliżej natury.

"Chata Magoda. Ucieczka na wieś" to nie tylko opowieść o Jagodzie i Maćku, lecz także poradnik, w którym szczegółowo opisanych zostało wiele praktycznych tematów, takich jak: przenoszenie chaty, naturalna oczyszczalnia wody, przydomowa wędzarnia, z czego żyć na wsi, prowadzenie ekologicznego domu, ogrzewanie czy urządzanie wnętrz. Poza tym autorka podzieliła się w książce przepisami na potrawy, które gotuje gościom, oraz poradami na temat rękodzieła (wiklina, lepienie w glinie, patchwork czy metamorfozy starych rzeczy), dzięki któremu można nadać domowi niepowtarzalny klimat. Zebrany materiał został ułożony wedle por roku, które organizują życie na wsi. Wszystko zaczyna się wiosną. Początek to szukanie ziemi, zakup domu, remont, sadzenie roślin… Lato to czas kulinarnego przepychu. Jesienią trzeba przygotować się do zimy. Zimą jest wreszcie czas na sprawy odkładane "na potem"… Przede wszystkim jednak "Chata Magoda. Ucieczka na wieś" to książka o spełnionym życiu i o tym, że warto uwierzyć we własne marzenia.



Recenzje:
2016-05-09
IwonaC [172]
Prawie każdy z nas, choć jeden raz w swoim życiu marzył o zacisznym domu położonym gdzieś na wsi – w górach, nad morzem lub na Mazurach… Ale co zrobić, kiedy te marzenia nabierają bardziej realnych kształtów, nie są tylko chwilową zachcianką? ......

Jagoda Miłoszewicz w swojej książce opisuje własną drogę do szczęścia – domu w Bieszczadach. Chata Magoda. Ucieczka na wieś to swego rodzaju połączenie pamiętnika, poradnika dla początkujących pasjonatów agroturystyki i osób chcących przeprowadzić się na wieś, felietonów, książki kucharskiej…Znajdziemy tu porady dotyczące kupna ziemi, postawienia domu, uprawy warzyw i ziół, a także wiele innych praktycznych informacji. Ciekawie przedstawią się porady dotyczące tego, jak dostosować się do wiejskiej społeczności umieszczone na początku książki.

Publikacja oprócz wstępu podzielona została na cztery części odpowiadające czterem porom roku. W każdej z nich znajdują się opisy rzeczy charakterystycznych dla pory roku: prace, jakie należy wykonać w domu i ogrodzie, przepisy na potrawy, które można wykonać z produktów sezonowych, a także ciekawe sposoby na efektowną i praktyczną dekorację domu. W poszczególnych rozdziałach znajdują się także ciekawe felietony i teksty o parach podobnych do założycieli Chaty Magody – prawdziwych pasjonatach kochających to, co robią.

....

Pełna recenzja dostępna na stronie: http://www.czytajac.pl/2016/05/chata-magoda-jagoda-miloszewska/
2016-05-04
dominikalawicka [54]
Opowieść o spełnionych marzeniach... "Chata Magoda. Ucieczka na wieś" Jagoda Miłoszewicz
Nie przeczytałam tej książki w tradycyjny sposób, czyli od deski do deski, bo najpierw bardzo długo ją przeglądałam, wertowałam kartki i zatrzymywałam wzrok na pięknych zdjęciach. Potem czytałam fragmenty tekstów obok zdjęć, by kilka stron dalej zachwycać się pomysłowością autorki dotyczącą aranżacji wnętrz. A to nie wszystko, bo Jagoda Miłoszewicz opowiada jeszcze o rękodziele i swojej kuchni, w której królują przepisy na proste i smaczne dania. Nie byłabym sobą, gdybym tych najciekawszych nie zaznaczyła, bo na pewno wypróbuję w mojej kuchni, zwłaszcza jesienne ciastka orzechowe. Kiedy się już napatrzyłam, nadziwiłam i wstępnie pozachwycałam książką, wtedy wróciłam na pierwszą stronę i odłożyłam lekturę dopiero po przeczytaniu ostatniego zdania.
"Chata Magoda. Ucieczka na wieś" to opowieść o spełnionych marzeniach, to historia o ludziach, którzy nie bali się porzucić ustabilizowanego życia w mieście na rzecz wielkiej niewiadomej w postaci chaty w Bieszczadach. Ale marzenia są po to, by je spełniać i dziś Jagoda i Maciek są właścicielami ziemi w górach, na której stanęły dwa stare domy (stare - dobrze czytacie!), czyli Chata Magoda oraz Chata Bojkowska, która ma prawie sto lat. W obu chatach przyjmują gości, prowadzą gospodarstwo agroturystyczne, mają zwierzęta i przydomowy ogród ziołowo-warzywny. Cisza, spokój, czyste powietrze i źródlana woda to bezcenne dobra. Nie było łatwo, ale determinacja, wiara we własne możliwości, a przede wszystkim ciężka praca pozwalają z satysfakcją spojrzeć w przeszłość, by poczuć dumę z tego, co udało się osiągnąć. Bieszczady stały się ich miejscem na ziemi, ich domem...
Piękna i inspirująca lektura!
2016-05-04
PaulaK [30]
Piękna jest ta książka. I to pod każdym względem. Edytorsko to prawdziwa perełka (jak i pozostałe z tego cyklu): twarda oprawa, kredowy papier, prześliczne, klimatyczne fotografie. Ale nie tylko to mam na myśli. Piękna jest sama historia Jagody i Maćka, którzy znaleźli siły, by żyć w zgodzie ze sobą i przyrodą. Bo nie oszukujmy się: to nie jest łatwe życie. Decydując się na goszczenie turystów, trzeba być gotowym na wiele, przede wszystkim na ciężką pracę od rana do nocy. Czasem przez słowa autorki przebija się zmęczenie, ale góruje nad nim satysfakcja i zwyczajne szczęście. Jak sama pisze: „Tu znalazłam sens i cel, urodę życia i radość. Tu od ponad dziesięciu lat mieszkam, uczę się i nabieram pokory. Tu jest mój Dom” (str. 7).

Swoją książką Jagoda Miłoszewicz chciała dodać innym odwagi do walki o swoje marzenia. Pokazała, że można, że da się, że nigdy nie jest za późno, by poszukać swojego miejsca na ziemi. „Moje życie do końca zamierzam przeżyć pod prąd. Nie wiem, kto gra w modnym telewizyjnym serialu, ale doskonale znam ptaki mieszkające na naszym tarasie. Jeśli myślisz, że możesz – to możesz, jeśli myślisz, że się możesz – masz rację. Możesz. To piękne słowo, które powinniśmy powtarzać sobie codziennie. Możesz, możesz...” (str. 317). Warto wziąć sobie do serca słowa autorki, choć wcale nie trzeba od razu radykalnie zmieniać swojego życia – czasem wystarczy coś małego, coś, co przyniesie nam smak i zapach szczęścia...