Alek Topa. Ale wtopa!
-50%

Alek Topa. Ale wtopa!


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

ilustrator:

Joe Bauer


tłumacz:

Maciejka Mazan


rok wydania: 2015
liczba stron: 192
format: 150 x 190 mm
przedział wiekowy: 6-14
numer ISBN: 978-83-10-12815-7
 
   
cena:
24.90 zł
10.00
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Miałeś kiedyś ksywkę? Nie taką fajną, typu Mroczny Rycerz czy Zamaskowany Mściciel. Chodzi mi o te obciachowe przezwiska, które normalnie przyrastają do człowieka i nie chcą się oderwać.
- E, mały, ale ty masz dziwną głowę! Od tej pory będę cię nazywać Krzywa Bania!
- Dzięki, stary! Jak to super brzmi! O wiele lepiej niż Grzesiek!
No, ogarniacie.


Alek Topa to zwyczajny chłopak. Nie licząc faktu, że zalicza wtopę za wtopą i ma denerwującego kumpla, który zawsze widzi jasną stronę życia. Nawet jeśli ta strona jest CZARNA.

Pierwszy tom rewelacyjnej serii. Lepiej rozłóż dywan, bo będziesz się turlać ze śmiechu!


Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Bzik & Makówka przedstawiają: Zgniłobrody i Luneta Przeznaczenia
-30%

Zuźka D. Zołzik pierwszakiem. Istna idylla
-50%

Bzik & Makówka przedstawiają: Autograf za milion dolarów
-20%

Hej, Jędrek! Przepraszam, czy tu borują?
-20%

Zobacz pozostałe książki wydane w serii:
Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Najnowsza recenzja:
2015-06-24
mzagrajek [28]
Każdy z nas miał jakieś przezwisko w szkole. Niektóre wstydliwe, inne obraźliwe, a jeszcze inne niesamowicie sympatyczne i idealnie zastępujące imiona i nazwiska. Ja pamiętam swoje dwie w zasadzie – tą z podstawówki – Zadra i tą z liceum, która wiązała się z nieprzyzwoitym ekscesem, którego absolutnie nie pamiętam – Żuczek i tak już mi zostało. Myślę, że dobrze wiecie, jak ciężko pozbyć się raz nadanej ksywki…Pal to sześć, gdy jest to pieszczotliwe przezwisko, ale co wtedy gdy jest to brzemię cięższe niż plecak pełen książek?
Alek Topa to uroczy młodzieniec, którego wyobraźnia nie zna granic. Przez przygody rozgrywające się w jego głowie kompletnie nie umie się skupić na nauce, mimo bycia bardzo inteligentnym młodym człowiekiem. Jak można skupić się na dinozaurach, gdy Demolka walczy o życie? Czy będzie w stanie uratować się znad jeziora pełnego krokodyli wygłodniale patrzących na jego podarte do cna gatki?! Czy najlepszy przyjaciel Topy, Ciuchcia, będzie w stanie zrozumieć jego problemy i pomoże mu pozbyć się okropnego przezwiska? A może Alek przyzwyczai się do niego i zupełnie przestanie mu ono przeszkadzać? Przecież wiadomo, jak pech to pech, a jedno nieszczęście goni następne…
Książka Michaela G. Bauera została zilustrowana grafikami Joe Bauera (zbieżność nazwisk absolutnie nie przypadkowa – to syn Michaela) i wyszło im to genialnie. Michael jest uznanym pisarzem książek dla dzieci w Australii, natomiast u nas dopiero zyskuje swoje poparcie (całkowicie mu się należy!). Dodatkowy plus należy się za bardzo dobre tłumaczenie, które zapewnia lekturę pełną smaczków i poprawną stylistycznie. Seria o Aleksie Topie ma trzy tomy i z niecierpliwością czekam na następne – świetna zabawa gwarantowana!