W poszukiwaniu Niebieskiej Marchewki
-20%

W poszukiwaniu Niebieskiej Marchewki


forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda



rok wydania: 2017
liczba stron: 28
format: 272 x 370 mm
przedział wiekowy: 0-10
numer ISBN: 978-83-10-13116-4
 
 
cena:
36.90 zł
29.50 zł
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Książka do wyszukiwania, napisana z przymrużeniem oka i wypełniona wielkimi ilustracjami, które roją się od szczegółów!

Króliki zupełnie oszalały na punkcie mitycznej Niebieskiej Marchewki! Muszą ją odnaleźć, chociaż zaginęła bardzo dawno temu… Ze strony na stronę królicza nora zmienia się w rzymski amfiteatr, warowny zamek lub stację kosmiczną. Wraz z rozwojem opowieści mali i duzi czytelnicy podróżują między epokami i prowadzą śledztwo, pomagając bohaterom znaleźć zaginiony skarb. Dobra zabawa na wiele godzin gwarantowana!

Recenzje:
2017-03-08
otymze [19]
Kiedy ślęczę nad kolejną rozkładówką w poszukiwaniu Niebieskiej Marchewki, czuję się jak wtedy, gdy córka wysyła mnie do swojego pokoju, żebym znalazła "przyssawkę kiwi". Albo "tego kucyka z niebieskim rogiem". Czyli - łatwo nie jest. Człowiek trochę głupieje, próbuje ogarnąć wzrokiem całość, skacze od sceny do sceny, karcąc samego siebie, że nie podszedł do tego systemowo. Wreszcie wpada na to, że będzie sunął wzrokiem od góry, ciasnym zygzakiem, ale kiedy zaczyna - zawiesza się na scenie z bykiem i kiedy wreszcie dokładnie pozna każdy jej szczegół... zapomina, gdzie był i czego właściwie szuka. Marchewki! Niebieskiej Marchewki!
Prawdziwe, wielkoformatowe wyzwanie. W twardych okładkach zamkniętych jest tysiące królików, setki tysięcy detali wokół nich się znajdujących i miliony możliwych opowieści. Jak to wszystko się zaczyna? Otóż plemię wesołych królików zwariowało na punkcie mitycznej Niebieskiej Marchewki. Wiecznie jej szuka, odnajduje i znowu traci z oczu. A my razem z nim. Szukają już w czasach prehistorycznych, kiedy na ziemi sieją grozę wełniste królikowce, królikozaurusy i królikogrysy szablozębne. Szukają w Górnym Egipcie, kiedy stary faraon Królikothep II otwiera swój nowy szpiczasty pałac. Szukają w Antycznym Rzymie, w Zamku Warownym, w Epoce Wielkich Odkryć Geograficznych, Podboju Zachodu, podczas Rewolucji Przemysłowej, w czasie wojny i w kosmosie... I my szukamy, łzawią nam oczy, nie tylko od intensywnego wpatrywania się w każdą stronę, ale i ze śmiechu. Chlipiąc - poznajemy nowe miejsca, pociągając nosem - wędrujemy w czasie... A wieki później, kiedy wszystkie Niebieskie Marchewki zostały odnalezione i wymęczeni (ale z poczuciem dobrze wypełnionego obowiązku) chcemy trzasnąć okładką, wpada nam w oko napis: "Trochę szalone plemię wesołych królików! Każdy ma inny temperament i cechy szczególne!
2017-03-03
IwonaC [83]
Mój synek zaśmiewał się i dobrze się bawił w czasie poszukiwania niebieskiej marchewki. Ja liczyłam na to, że będzie trochę więcej elementów do szukania – na każdej ze stron należy odnaleźć tytułową niebieską marchewkę. Oczywiście rodzic może dodatkowo dać dziecku zadanie poszukania jakiegoś innego elementu na danym obrazku.

http://www.czytajac.pl/2017/02/poszukiwaniu-niebieskiej-marchewki/
2017-02-14
yllla [33]
"W poszukiwaniu Niebieskiej Marchewki" to książka napisana z przymrużeniem oka, zawierająca bardzo duże ilustracje, naszpikowane szczegółami. Prawie na każdej stronie, wśród tych szczegółów kryje się święta Niebieska Marchewka, a zadaniem czytelnika jest jej odnalezienie.
To książka przedstawiająca historię krainy Niebieskiej Marchewki od czasów prehistorycznych, przez epokę wielkich odkryć geograficznych, aż po podbój kosmosu. Poznajemy w niej plemię wesołych królików w Górnym Egipcie, antycznym Rzymie, a nawet na Dzikim Zachodzie. Wśród bohaterów książki znajdują się takie osobistości jak odkrywca ognia Królikopsipsipol, cesarz Juliusz Królikokróllus, wielki astronom Galileusz Królikolius, czy też żeglarz i odkrywca Krzysztofus Królikomus Kolumbus. To wraz z nimi poznajemy historię plemienia królików, które raz znajduje, a raz gubi świętą Niebieską Marchewkę, na której punkcie wszyscy dosłownie oszaleli. Dzięki roztargnieniu królików i ich nieumiejętności upilnowania Niebieskiej Marchewki, dzieci czeka świetna zabawa, czyli poszukiwanie zguby. Nie jest to zadanie proste, bo jak już pisałam na wstępie, ilustracje w książce "W poszukiwaniu Niebieskiej Marchewki" są naprawdę duże i naszpikowane szczegółami, a Niebieska Marchewka jest malutka i ukrywa się w miejscach, w których byśmy się jej najmniej spodziewali. Za pierwszym razem, nieźle się z córką naszukałyśmy, zanim odnalazłyśmy Niebieską Marchewkę, nawet Tatę na pomoc wołałyśmy :) Przy kolejnym czytaniu, było już troszkę łatwiej, ale i tak szukać nadal musiałyśmy. Oczywiście książka, po tych pierwszych czytaniach, w ogóle córce się nie znudziła i ciągle słyszę: mamo, o Niebieskiej Marchewce poczytaj. Także myślę, że będę musiała ją niedługo schować, by przejść do "testowania" kolejnej książki