Przyjaciółki ze Staromiejskiej
-50%

Przyjaciółki ze Staromiejskiej


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

rok wydania: 2015
liczba stron: 480
format: 135x204 mm
przedział wiekowy: 18-100
numer ISBN: 978-83-10-12632-0
 
   
cena:
39.90 zł
10.00
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Ania Bednarek przywykła do uwagi i podziwu. Scena jest całym jej życiem… Do czasu. Splot niefortunnych zdarzeń sprawia, że jej kariera w kanadyjskim zespole baletowym zostaje zrujnowana. Dziewczyna, zagubiona, niepewna własnej przyszłości, wraca do rodzinnego miasteczka. Nikogo nie chce prosić o pomoc, a pod maską pewności siebie i arogancji ukrywa osobisty dramat. Zakrada się do starej willi dawnej nauczycielki tańca, gdzie uporczywie ćwiczy, próbując odzyskać formę. Czy po roku przerwy uda jej się wrócić do baletu?
Ania będzie musiała na nowo określić, kto jest jej przyjacielem, a kto wrogiem.
Jaką rolę odegrają w jej nowym świecie znajomi ze Staromiejskiej, dawny narzeczony Edek oraz jego obecna wybranka, właścicielka sklepu z rękodziełem, Weronika?
I jakie plany ma wobec niej równie tajemniczy, co dziwaczny mężczyzna, którego dziewczyna nieustannie spotyka?



Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Powrót na Staromiejską
-50%

Kołysanka dla Rosalie
-50%

Zapiski z Annopola
-50%

Powrót do Nałęczowa
-50%

Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Najnowsza recenzja:
2015-04-17
PaulaK [30]
Gdybym miała ocenić, która z powieści – „Powrót na Staromiejską”, czy „Przyjaciółki...” – podobała mi się bardziej, to nie wiem, czy potrafiłabym wskazać jednoznacznie. Obie łączy to, że komfortowo się je czyta i obie będę na pewno ciepło wspominać. Ale o ile po tej pierwszej pozostało we mnie wrażenie pewnej słodyczy (choć przecież nie brakowało tam problemów, jak choćby zmagań Weroniki z uczuciami po rozwodzie, oswajania Edka czy wreszcie pożaru), o tyle „Przyjaciółki...” odebrałam jako historię bardziej przepełnioną skalą trudnych przeżyć i emocji. Oczywiście Mulczyńska uświadamia, że nigdy nie można przestawać wierzyć i tracić nadziei, ale w drugiej książce dobitniej zaprezentowała, że potrafi pisać wiarygodnie o bólu, stracie, o braku sensu i stanie szarej beznadziejności. To pokazuje jej wszechstronność.

Jeśli będzie potrzebować lektury pełnej ciepła, kipiącej od zwycięskiej siły miłości i przyjaźni, to druga książka Anny Mulczyńskiej będzie idealna. Czekam teraz na kolejne opowieści jej autorstwa.
...pokaż pozostałe recenzje