Lilka i wielka afera
-50%

Lilka i wielka afera


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa


rok wydania: 2014
liczba stron: 224
format: 140 x 192 mm
przedział wiekowy: 6-10
numer ISBN: 978-83-10-12625-2
 
   
cena:
24.90 zł
10.00
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
Hurra, wakacje! Tym razem nic nie pokrzyżuje planów Lilki i Matewki. Wyjadą do Amalki do ukochanej ciotki Franki. W Amalce jest fantastycznie. Szkoda czasu na głupie rzeczy, na przykład jedzenie obiadu, rozpakowywanie się, sprzątanie, a nawet spanie! Wymarzone wakacje szybko okażą się jednak nieco inne, niż się spodziewali... A wszystko przez tajemniczych panów w garniturach i podejrzanego Johnny’ego, przez którego ciotka bardzo się zmieniła. Na gorsze oczywiście. Szczęśliwie Lilka i Matewka będą mieli wsparcie w mieszkającej po sąsiedzku Zosi i bliźniakach – Stasiu i Antosiu. Bez nich nie uporaliby się z tym wszystkim. A zapowiada się prawdziwa afera!


Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Geniusz Kuba. Plan doskonały
-50%

Miś Uszatek
-20%

Panna Foch
-30%

Potworak i inne ko(s)miczne opowieści
-30%

Zobacz pozostałe książki wydane w serii:
Zobacz inne książki należące do kategorii: ,
Najnowsza recenzja:
2014-09-04
PaulaK [30]
Ktoś mógłby powiedzieć, że nie ma nic prostszego, niż napisać książkę dla dzieci. Może i tak, ale stworzyć taką, która nie tylko zapewni niesamowitą frajdę, ale też przekaże określone wartości, jest już sztuką. Magdalena Witkiewicz opanowała ją do perfekcji. Ponowne spotkanie z bohaterami znanymi z „Lilki i spółki” jest gwarancją doskonałej rozrywki zarówno dla dzieci, jak i dorosłych. Ja mogę ją oceniać tylko z perspektywy osoby dorosłej, ale zaręczam, że doświadczyłam przedniej zabawy. Kolejny raz najbardziej rozbrajały mnie komentarze i przemyślenia Lilki – i nie tylko te, które wywoływały wybuchy śmiechu, ale też te poważniejsze, bo Lila jest naprawdę mądrą dziewczynką; rozkręca się też Matewka. Podobało mi się, jak mali Witkowscy próbowali rozróżnić Stasia albo Antosia; niczego sobie był też wątek z Albertem.

Z książeczki tej przebija również miłość pisarki do Kaszub. Widoczne jest to nie tylko przy okazji tych panów, z powodu których dzieciom na horyzoncie jawi się nawet więzienie - bo jak inaczej może się skończyć udział w aferze korupcyjnej - ale też w sięgnięciu do legend. Ich przekład na scenariusz naprawdę robi wrażenie.

Baczna obserwacja rzeczywistości wokół autorki i talent do wczucia się w tok myślenia małego dziecka powodują, że „Lilka...” jest bliska codzienności, a Magdalena Witkiewicz udowadnia, że wcale nie trzeba sięgać po nie wiadomo jak wymyślne środki wyrazu, by utrzymać na wysokim poziomie uwagę czytelnika w każdym wieku. Ta zwyczajność i naturalność jest cechą charakterystyczną i znakiem rozpoznawczym twórczości pani Witkiewicz, która z książki na książkę zyskuje. Dla mnie jest to absolutny top.