Inwazja bazgrołów. Książka do kolorowania
-30%

Inwazja bazgrołów. Książka do kolorowania

Zifflin


forma wydania: książka papierowa
oprawa: broszurowa

ilustrator:

Kerby Rosanes


rok wydania: 2015
liczba stron: 104
format: 210x297 mm
przedział wiekowy: 6-100
numer ISBN: 978-83-10-12866-9
 
   
cena:
24.90 zł
16.90
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Koszty dostawy ?
DO LISTY ŻYCZEŃZ LISTY ŻYCZEŃ
"Inwazja bazgrołów" to niezwykły blok rysunkowy dla dzieci, a także dorosłych, którzy nigdy nie zapomnieli, jak kiedyś lubili kolorować obrazki… Niesamowite czarno-białe światy powołane do życia przez grafika Kerby’ego Rosanesa sprawią, że ani starsi, ani nieco młodsi nie będą mogli oderwać się od tej książki. Dzięki wyjątkowej dbałości artysty o szczegóły "Inwazja bazgrołów" to nie tylko kolorowanka, ale przede wszystkim dzieło sztuki, które ty i twoje dziecko będziecie podziwiać godzinami.
Klienci, którzy kupili tę książkę, kupili również:
Wyspy
-30%

Tajemny ogród. Rysuj, koloruj, przeżywaj przygody
-50%

Zaczarowany las. Koloruj, szukaj symboli, odkryj tajemnicę
-50%

Łamigłówki nie z tej ziemi
-30%

Zobacz inne książki należące do kategorii: , ,
Najnowsza recenzja:
2015-04-17
mzagrajek [28]
Ten, kto myśli, że malowanie jest tylko dla dzieci, ma za grosz wyobraźni! Ten, kto myśli, że to nie przystoi w pewnym wieku, jest człowiekiem z wąskimi horyzontami myślowymi. Kto zabronił komukolwiek malować, kolorować i bazgrolić? NIKT przy zdrowych zmysłach nie wymyślił jeszcze takiego zakazu. Wiecie dlaczego? Bo kolorowanie wyzwala tyle pozytywnej energii i budzi w nas to, co czasami zatracamy w dorosłym, pełnym problemów, życiu.
Każdy obrazek jest wyjątkowy i bardzo szczegółowy. Malowałam je kredkami Bambino (product placement!) z 24 kolorami, co czasem wydawało mi się niesamowitym ograniczeniem – taka rzeczywistość na obrazku zasługuje na co najmniej tysiące barw! Polecam małe kredki Bambino, na pewno osoby w moim wieku i starsze kojarzą czemu – gdy się je temperuje, wiórki można zużyć do zrobienia tła, delikatnego koloru wypełnienia i przy okazji cudownego ubrudzenia palców  Żadne kredki ołówkowe nie dadzą Wam takiej radości, żadne!
Do tego obrazka możemy się dodatkowo pobawić w wymyślanie historii, która się za nim kryje. Otóż to na pewno Wielki Kosmiczny Ślimak, który jest domem dla Małych Bazgrołków. W zamian za dach nad głową, tudzież skorupę, Bazgrołki czyszczą Ślimaka i codziennie każdy z nich opowiada mu jakąś historię, dotrzymując mu towarzystwa w ich nieskończonej wędrówce po Dzikim Uniwersum (oczywiście siadając mu wtedy między oczami). Można? Można!
Najważniejsza zaleta tej malowanki – jest ponadczasowa. Owszem, nie ma sensu dawać jej 3,4-latkowi, bo ją tylko zabazgroli i nic z tego nie wyjdzie, ale już starsze dzieci będą miały niesamowity ubaw z jej malowania, a jednocześnie nie spowodują śmierci przez zamazanie. Ja, mając 27 lat, mam nadal ogromną frajdę z jej kolorowania, bowiem dawkuję sobie tą przyjemność, aby nie skończyła się za szybko. To barwne i szczegółowe dzieła sztuki, które każdy z nas może podarować sobie lub drugiej o