Elementarz dla dzieci z dysleksją
-30%

Elementarz dla dzieci z dysleksją


forma wydania: książka papierowa
oprawa: twarda

ilustrator:

Joanna Kłos


rok wydania: 2016
liczba stron: 208
format: 220 x 200 mm
przedział wiekowy: 0-10
numer ISBN: 978-83-10-13006-8
 
   
cena:
39.90 zł
27.90 zł
DO KOSZYKA
Wysyłamy w 24h ?
Sposoby płatności ?
Przed wami książka, jakiej jeszcze nie było! Czy wiecie, że kobra potrafi splunąć jadem na odległość pięciu metrów, a większość muszli ślimaków skręca w prawo? Mnóstwo tu ciekawostek, o których nie mieliście pojęcia!

"Elementarz dla dzieci z dysleksją" to wyjątkowa pozycja dla dzieci borykających się z zaburzeniami koncentracji. Specjalna i zarazem przyjazna konstrukcja oraz forma elementarza pomagają skupić się dziecku na konkretnym zagadnieniu.



Elementarz jest podzielony na trzy części – naukę liter, naukę sylab oraz czytanie całych słów, od najprostszych po bardziej złożone. Atrakcyjne teksty, pełne ciekawostek o świecie, skutecznie zachęcą dzieci do nauki. Wyraźna czcionka i duże odstępy między wierszami dodatkowo ułatwią czytanie i zmobilizują dzieci do pracy w skupieniu. Każda część elementarza, poza zasadniczymi ćwiczeniami czytania, zawiera również zadania pomagające kształtować słuch fonemowy dziecka. Ta niezwykła książka będzie przydatna zarówno dla rodziców, jak i nauczycieli czy terapeutów.



Recenzje:
2017-03-20
Tylkodlamam [2]
Zapraszam do przeczytania recenzji https://tylkodlamam.pl/elementarz-dla-dzieci-z-dysleksja/
2016-09-19
Marta Skrzypczak-Wojtanek [1]
Z zaciekawieniem sięgnęłam po tę pozycję. Od wielu lat pracuję z dziećmi ze specyficznymi trudnościami w uczeniu się czytania i pisania i wiem, że znalezienie odpowiedniej książki do pracy bywa nie lada wyzwaniem.
Podręcznik jest podzielony na trzy części, z których każda poprzedzona jest ćwiczeniem na koncentrację lub jednym z ćwiczeń z kinezjologii edukacyjnej (pozycja Dennisona, leniwe ósemki). Pierwsza to wprowadzanie liter. Całą lewą stronę zajmuje wprowadzana litera (drukowana duża i mała), następnie pojawiają się ćwiczenia w jej odnajdywaniu: najpierw w pojedynczych wyrazach, potem w tekście. Teksty utrwalające poznane litery są ciekawe, a ich tematyka jest bardzo zróżnicowana: od zwyczajów zwierząt, po zjawiska atmosferyczne. W tej części zdecydowanie zabrakło mi tekstów utrwalających dwuznaki, z którymi przecież dzieciaki z dysleksją mają często ogromne problemy. Część druga to dzielenie słów na sylaby. Ciekawym wydaje mi się pomysł, aby zachęcać dziecko do czytania w myślach, bez poruszania ust. Może uda się dzięki temu zapobiegać wokalizacji, która tak bardzo spowalnia czytanie. Aby utrwalić poznane sylaby autorka proponuje zapisywanie ich w kaszy. Ćwiczenie, które chyba najbardziej rozpropagowała prof. Marta Bogdanowicz w Metodzie Dobrego Startu (Znowu dobry wzór do naśladowania!), jest do tego celu idealne, ponieważ wykorzystuje różne zmysły dziecka, a przede wszystkim opiera się na dotyku, który jest często zaniedbywany podczas nauki czytania i pisania w szkole. W trudnych przypadkach może okazać się niezastąpionym sojusznikiem. Trzecią część „Elementarza…” rozpoczynają leniwe ósemki. Ukochana przeze mnie metoda, znacząco poprawiająca charakter pisma u dzieci z dysgrafią, a także wspierająca płynne czytanie.


Pełna recenzja na stronie:
http://www.fabecook.pl/PTDWalcz

Marta Skrzypczak-Wojtanek
przewodnicząca 105. oddziału Polskiego Towarzystwa Dysl
2016-07-12
KtoCzytaNiePyta [6]

Elementarz dla dzieci z dysleksją jest pięknie wydaną i przemyślaną książką, która przyda się zarówno rodzicom jak i pedagogom/psychologom/terapeutom/logopedom. Wygodna i przejrzysta forma elementarza (wyraźna czcionka, czytelne obrazki) sprawia, że dziecku będzie łatwiej skoncentrować się na zadaniu, co jest szczególnie istotne dla dzieci z dysleksją. W tej pozycji nie ma chaosu i przypadków – wszystko jest uporządkowane i przemyślane. Dużym ułatwieniem są wskazówki dla rodziców, w których autorka tłumaczy do czego jest potrzebne dane ćwiczenie, jak je wykonać i na co zwrócić uwagę podczas pracy. Przypomina również między innymi o tym, że na końcu wyrazu głoski dźwięczne tracą dźwięczność. Ćwiczenia opierają się głównie na usprawnianiu słuchu fonemowego i prawidłowym rozpoznawaniu głosek w wyrazie. Dzieci mogą się zatem „osłuchać” z daną głoską i przyjrzeć jej zarówno w pojedynczych wyrazach jak i w tekście (np., wskazując palcem lub słomką).
Dużą zaletą książki są zawarte w niej teksty pełne humoru, ciepła i przyrodniczych ciekawostek. Jestem przekonana, że zaciekawią najmłodszych czytelników i przekonają ich, że warto czytać – zarówno dla przyjemności jak i dla wiedzy.

Książka jest również wzbogacona o ćwiczenia wspomagające naukę czytania (np. jak kierować wzrok podczas lektury) oraz koncentrację. Dzięki temu elementarzowi dziecko pozna wszystkie głoski, rozpozna ich brzmienie w wyrazach, nauczy się czytać i dzielić wyrazy na sylaby (lub tworzyć je z sylab) i prawdopodobnie polubi czytanie.
Autorka sprawiła, że dzieci będą się jednocześnie uczyć i doskonale bawić! Jestem pod dużym wrażeniem tej niepozornej książki – jej przejrzystość i piękne obrazki Joanny Kłos sprawiają, że już samo przeglądanie jej sprawia przyjemność.